Jak schudnąć, stosując dietę punktową?
Gdyby ktoś powiedział ci, że schudniesz jeśli zamiast kalorii będziesz liczyć punkty, uwierzysz? Okazuje się, że to prawda. Bowiem istnieje dieta punktowa, która bez uszczerbku na zdrowiu, pozwala zrzucić zbędne kilogramy i uzyskać idealną sylwetkę. Poznaj więc sekret diety punktowej i…
Chudnij, licząc punkty
Jak to możliwe, by w cztery tygodnie stracić cztery kilogramy? Idea diety punktowej, znanej również jako dieta Strażników Wagi (Weigt Watchers), zrodziła się w głowie pewnej gospodyni domowej Z Queens – największej dzielnicy nowego Jorku. Jean Nidetch bezskutecznie usiłowała zrzucić zbędne kilogramy. Ponieważ stosowanie jakiejkolwiek z diet nie przynosiło oczekiwanych rezultatów, postanowiła sprawy wziąć w swoje ręce. Zaprosiła więc do domu kilka osób, które borykały się z podobnym problemem. I udało się! Zarówni Jean, jak i jej goście zaczęli tracić zbędne kilogramy. Oczywiście musieli zastosować jakąś dietę. Jakąś, czyli punktową. Chudli, ponieważ zamiast kalorii liczyli właśnie punkty. Dzięki temu w ich organizmie została zachowana równowaga pomiędzy błonnikiem, a spożywanymi kaloriami. I w tym tkwi sekret tej kuracji odchudzającej!
Kilka lat temu produkty spożywcze otrzymały wartość punktową. Została ona wyliczona na podstawie zawartości błonnika, tłuszczu oraz wartości energetycznej. Okazało się, że najmniej punktów, bo zero, mają owoce i warzywa, ale nie wszystkie. Na przykład banany, ziemniaki czy awokado mają po jednym punkcie. Najwięcej mają produkty niedozwolone, a więc słodycze, produkty dosładzane, tłuste mięso oraz wędliny, potrawy smażone w panierkach czy alkohol. Ale kieliszek wytrawnego czerwonego wina (120 mililitrów) ma tylko dwa punkty.
Zasada diety punktowej jest taka. Można jeść wszystko, pod warunkiem że suma zjedzonych produktów nie przekroczy odpowiedniej wartości. Wartość ta ustalana jest w zależności on tego, ile wskazuje waga. Jeżeli masa naszego ciała nie przekracza siedemdziesięciu kilogramów, wówczas możemy pozwolić sobie na zjedzenie osiemnastu punktów.
Błonnik ma nieocenioną moc
Wiele diet odchudzających nie docenia właściwości błonnika. Okazuje się bowiem, że choć jest on cukrem złożonym, ale nie przyswajalnym przez nasz organizm, ma spore znaczenie w walce ze zbędnymi kilogramami. Otóż błonnik, choć nie jest dla naszego organizmu ani źródłem energii, ani też źródłem składników odżywczych, posiada inną ważną właściwość. Wykazuje on zdolność absorbowania wody, czyli pochłania ją, tym samym zwiększa swoją objętość. W postaci miękkiej i gąbczastej trafia do żołądka i jelit, wypełniając ich większą część. Jaskie są tego konsekwencje? Nasz nadmierny apetyt zostaje zahamowany, a ruchy perystaltyczne jelit zostają poprawione. Ale to nie wszystkie dobroczynne właściwości błonnika. Powoduje on również, że proces wchłaniania węglowodanów oraz lipidów z produktów spożywczych – z jelita cienkiego do krwi. To z kolei zapobiega gwałtownym wahaniom poziomu glukozy, a tym samym sprzyja walce z nadwagą czy otyłością.
Jak prawidłowo skomponować punktowy jadłospis?
W komponowaniu jadłospisu nie ma nic trudnego. Należy jedynie pamiętać, by nie przekraczać określonej wartości punktowej. By w prawidłowy sposób przygotować swoje dietetyczne menu należy pamiętać, by wybierać produkty, które mają niską zawartość tłuszczu. Dbajmy również o to, by w każdym posiłku znalazły się warzywa oraz owoce. Warto również wiedzieć, że woda, niesłodzona herbata (najlepiej wypijać zieloną, ponieważ ma ona właściwości odchudzające) wypijane w każdej ilości mają zero punktów.
By śniadanie miało trzy punkty, można zjeść owsiankę bądź płatki śniadaniowe z mlekiem 0 procent. Do tego zjedzmy kromkę pieczywa pełnoziarnistego, na którym znajduje się plasterek szynki. Na obiad o wartości ośmiu punktów można zjeść pieczoną pierś z kurczaka, pół szklanki ryżu. Do tego przygotujmy surówkę z sałaty, papryki, pomidora, kilku oliwek, którą możemy polać dwiema łyżkami niskotłuszczowego jogurtu. Na podwieczorek zjedzmy gruszkę pokrojoną w plastry. Możemy ją polać sosem z mrożonych malin z dodatkiem łyżeczki cukru. Tak przygotowany podwieczorek będzie miał trzy punkty. Na kolację (o wartości czterech punktów) przygotujmy szklankę sałatki z zielonego groszku oraz tuńczyka w sosie własnym. Dressing wykonajmy z soku z cytryny oraz łyżeczki majonezu light. Do tego zjedzmy grzankę z pełnoziarnistego chleba tostowego.
Warto również wiedzieć, że dieta punktowa jest bezpieczna dla zdrowia, a jednocześnie odchudza, ponieważ energetyczność spożywanych przez nas pięciu posiłków nie przekracza 1800 kcal. To w zupełności wystarczy, by zrzucić zbędne kilogramy, jednocześnie nie głodząc się. Poniżej średniej dziennej normy energii (dla kobiety jest to 2300 kcal, a dla mężczyzn – 3000 kcal) nasz organizm zaczyna spalać zgromadzone w tkankach rezerwy tłuszczu. By wspomóc proces odchudzania, można sięgnąć po tabletki odchudzające oraz zacząć więcej ruszać się. Aktywność fizyczna, specyfiki wspomagające oraz dieta punktowa to idealny sposób, by wreszcie pozbyć się nadmiaru kilogramów i cieszyć się idealną figurą, o jakiej marzyliśmy.
5,1 k