Resveratrol – suplementy czy owoce?
Resveratrol coraz częściej pojawia się w różnego rodzaju suplementach. Substancja ta jest na tyle uniwersalna, że faktycznie można dodawać ją praktycznie do wszystkiego podnosząc w ten sposób ochronne (i nie tylko) właściwości suplementów. Z drugiej strony jednak resveratrol znajdziemy też w owocach, co prawda największe jego ilości znajdują się w czerwonych winogronach, ale przecież i inne rośliny zawierają go w ilościach śladowych. Co więc jest lepsze? Suplementy czy dieta? A może siła resveratrolu potęguje się w czerwonym winie? Trudno to jednoznacznie stwierdzić i wygląda na to, że każdy z nas powinien kwestię tę ocenić indywidualnie, tym bardziej, że nie wszyscy chcą wydawać pieniądze na suplementy, nie wszyscy lubią winogrona, a część z nas i za winem nie przepada (że nie wspomnę o tych osobach, które w ogóle nie powinny pić alkoholu).
Może więc nie zawracać sobie głowy resveratrolem? To chyba też nie najlepszy pomysł, a to z uwagi na fakt, iż wykazuje on bardzo silne działanie ochronne. Udowodniono, w trakcie wciąż jeszcze nielicznych badań, że chroni on przed chorobą wieńcową i innymi cywilizacyjnymi dolegliwościami. Przypuszcza się też, że może poprawiać witalność, a przede wszystkim działa przeciwstarzeniowo.
Cała prawda o resveratrolu
Przede wszystkim należałoby uświadomić sobie fakt, iż takiej prawdy – jednej i niepodważalnej – nie ma. Badania naukowe, które wciąż jeszcze są prowadzone, nie udowadniają niczego ponad wszelką wątpliwość, a to dlatego, że zbyt mało tych badań przez co trudno mówić o miarodajności wyników. W każdym razie odkrycia naukowców są obiecujące, a ponieważ resveratrol tak czy inaczej zjadamy m.in. z winogronami i tak czy inaczej wypijamy m.in. z czerwonym winem jedno jest pewne: jako że substancja ta jest substancją naturalną a wymienione wyżej produkty spożywane z umiarem (umiar zawsze jest filarem!) raczej nam nie szkodzą należałoby uznać, że i resveratrol nie wywierając szkodliwego wpływu na organizm może nam jedynie pomóc.
Jak już wspomniałam badania są obiecujące, toteż upraszczając to i owo możemy śmiało założyć, że resveratrol:
- wyraźnie i bardzo efektywnie przyczynia się do neutralizacji wielu wolnych rodników, przez co hamuje ich destrukcyjne oddziaływanie na nasz organizm chroniąc nas i przed chorobami i przed przedwczesnym starzeniem, vide: antyoksydanty,
- blokuje substancje kancerogenne (ma działanie antymutagenne), blokuje też powstawanie i rozwój komórek nowotworowych – wydaje się więc że jest jednym z lepszych zabezpieczeń przed współczesną plagą nowotworów (trzeba uczciwie przyznać, że jesteśmy na nie coraz bardziej narażeni),
- działa przeciwzakrzepowo i antycholesterolowo – jednym słowem przyczynia się do spadku zachorowalności na choroby naczyniowo sercowe przy okazji minimalizując ryzyko udarów,
- uważa się też, że resveratrol wpływa na pracę układu odpornościowego co wzmacnia odporność (vide: jak wzmocnić odporność), ale też działa antyalergicznie, dodatkowo związek ten wykazuje też dość silne działanie przeciwzapalne.
Wróćmy jednak do pytania postawionego w tytule. W jaki sposób zwiększyć ochronę resveratrolem?
Resveratrol w diecie i w suplementach
Jeśli chodzi o dietę możemy w zasadzie jedynie zwiększyć spożycie czerwonych winogron i przetworów z nich czyli soków i wina (w przypadku soków radziłabym uważać, bo większość z nich jest produkowana tak, że w procesie produkcji eliminowane są lub uszkadzane substancje działające pro zdrowotnie). Jeśli wino to tylko w ilości nie przekraczającej 200 ml dziennie – większe dawki na pewno nam zaszkodzą, co potwierdzają również wyniki prowadzonych badań (mniejsze działają ochronnie – działanie to również znajduje potwierdzenie w badaniach).
Jeśli winogrona – to tylko sezonowo. Poza sezonem lepiej ich unikać, bo nie wiadomo czym są faszerowane dla „przetrwania” w dobrym, nadającym się do spożycia stanie.
Jeśli suplementy? No cóż – ich wybór jest dość duży, polecałabym jednak stosowanie preparatów renomowanych producentów, a to dlatego, że podobnie do wszystkich innych suplementacyjnych hitów i resveratrol bywa „fałszowany” tzn. produkty, w których składzie teoretycznie przeważa resveratrol wcale nie muszą go zawierać.