Cudowne właściwości zielonej herbaty – fakt czy legenda?
Natura pełna jest cudów, które powstrzymują procesy starzenia, energetyzują i odchudzają. Takim cudem są zielone herbaty, aż szkoda nie wykorzystać ich w odchudzaniu.
Znajdziemy ją w wielu środkach odchudzających, nawet takie, które bazują na zupełnie innych składnikach są często wzbogacane o zieloną herbatę, którą coraz bardziej doceniamy nie tylko ze względu na pewne właściwości odchudzające, ale przede wszystkim za bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie.
Popularność oraz obecność w środkach na odchudzanie są niewątpliwie jedną z przyczyn, które skłaniają nas do sięgnięcia po zieloną herbatę, ale czy wiemy dlaczego warto po nią sięgać i czym różni się herbata zielona od innych herbat?
Herbata zielona jest herbatą, której nie poddaje się fermentacji. Może pochodzić z tych samych drzew herbacianych. Inne herbaty poddaje się fermentacji, suszeniu, leżakowaniu (nieraz długimi latami), tymczasem herbatę zieloną suszy się natychmiast po zerwaniu. Dzięki temu ma ona znacznie delikatniejszy smak niż inne rodzaje herbat.
Jakie składniki zawiera zielona herbata?
Ceniona jest za swoje ‘odmładzające’ działanie, które polega na powstrzymaniu destrukcyjnego wpływu wolnych rodników, które najbardziej postarzają nasz organizm. W naparze z zielonej herbaty znajdziemy związki takie jak garbniki (obecne we wszystkich herbatach), teofinę, lecytynę, witaminy z grupy B (B1, B2, B5), oraz witaminę K i PP, olejki eteryczne i minerały takie jak wapń, magnez, sód, miedź, żelazo czy wreszcie fluor, który ochrania nasze zęby. Zielona herbata jest bogata w polifenole, które wykazują bardzo szerokie spektrum działania – pro-zdrowotnego i stabilizującego procesy zachodzące w naszych organizmach.
Zieloną herbatę warto pić, dlatego że:
- przeciwdziała procesom starzenia bardzo aktywnie zwalczając wolne rodniki niszczące organizm na poziomie komórkowym,
- pozytywnie stymuluje krążenie i reguluje ciśnienie naszej krwi, jest zalecana w profilaktyce chorób naczyń krwionośnych i serca,
- reguluje gospodarkę cholesterolową, zwiera katechinę, która obniża poziom złego cholesterolu, a zwiększa poziom cholesterolu dobrego,
- ma właściwości antykoagulacyjne to znaczy, że zapobiega powstawaniu skrzeplin we krwi, chroni przed zawałem i udarami,
- działa oczyszczająco i moczopędnie, stymuluje też pracę wątroby, zapobiegając w ten sposób powstawaniu kamieni w wątrobie, nerkach i generalnie w drogach moczowych,
- w zależności od sposobu parzenia działa albo pobudzająco, albo odpręża, jest więc napojem niezwykle uniwersalnym,
- zawiera taniny, które mają działanie przeciwbakteryjne, sprawdza się doskonale w leczeniu stanów zapalnych, w tym tych najbardziej uciążliwych pojawiających się w przewodzie pokarmowym i w jamie ustnej,
- stymuluje wydzielanie żółci i poprawia pracę wątroby, usprawnia trawienie i procesy oczyszczania organizmu z toksyn, dzięki temu wykazuje pewne działanie odchudzające (problemy z nadwagą są często skutkiem zaburzeń procesów trawiennych),
- zielona herbata ma też działanie antymutagenne (przeciwnowotworowe), wskazywałby na to niski odsetek zachorowań na choroby nowotworowe (m.in. na raka prostaty i płuc) wśród Azjatów, którzy na co dzień wypijają spore ilości zielonej herbaty.
Dla pobudzenia i dla relaksu
Właściwości pobudzające lub relaksacyjne zależą od czasu parzenia herbaty. Jeśli zależy nam na pobudzeniu herbatę powinniśmy parzyć przez dwie do trzech minut, jeśli zależy nam na efekcie odwrotnym czas parzenia wydłużamy do 4-8 minut.
Herbatę zalewamy wodą o temperaturze od 60 do 85 stopni, w żadnym wypadku nie należy zalewać jej wrzątkiem.
Z jednej porcji herbaty możemy zrobić kilka naparów, co ciekawe w Azji pierwszy napar zazwyczaj jest wylewany, za pełnowartościowy uznaje się napój z drugiego i trzeciego naparu. W zależności od tego kiedy i jak herbatę parzymy wydzielają się z niej różne związki. Warto ten potencjał wykorzystać.
Dla kogo zielona herbata?
Teoretycznie zielona herbata jest napojem dla każdego, aczkolwiek fachowcy podkreślają, że wypijanie dużych jej ilości w przypadku osób starszych i chorych nie jest wskazane. Podobnie żadnych herbat nie powinno podawać się dzieciom do dziesiątego roku życia, a później też należy pamiętać o umiejętnym dawkowaniu. Ze względu na zawartość fluoru warto jednak wykorzystać ją w profilaktyce chorób zębów, również u dzieci i osób młodych.
Poza tym herbatę mogą pić wszyscy, aczkolwiek w rozsądnych ilościach czyli mniej więcej kilka (5-6) filiżanek.
Napar czy tabletki?
Tutaj sprawa nieco się komplikuje, ponieważ tak naprawdę nie o końca znamy skutków wynikających z nadmiernego spożywania zielonej herbaty, poza tym nie możemy z pełną ufnością podchodzić do wszystkich suplementów zawierających herbaciane wyciągi.
To, czy herbata zachowa czy też nie swoje właściwości odżywcze (odchudzające, zdrowotne, odmładzające i energetyzujące) zależy w ogromnej wierze od sposobu jej przygotowania, skoro tak ważny jest też sposób pozyskiwania wyciągów z zielonej herbaty i metoda wkomponowywania je w poszczególne suplementy.
Jeśli chodzi o możliwość przedawkowania – jak w każdym przypadku i taka możliwość istnieje, choć skutki przedawkowania zielonej herbaty nie są znane. Nawet Azjaci, którzy wypijają ogromne ilości tej herbaty ograniczają się zazwyczaj do kilku – kilkunastu filiżanek, tymczasem w niektórych preparatach stężenie wyciągu z herbaty odpowiada zawartości kilkuset (a może i kilku tysięcy) filiżanek naparu, patrząc przez pryzmat zdrowego rozsądku – nie wydaje się to najlepszym pomysłem.
Niemniej jednak dobre suplementy z herbatą wykorzystać warto szczególnie wtedy, gdy smak lub zapach naparu nie odpowiadają nam na tyle, byśmy byli w stanie przełamać się i przekonać do regularnego picia herbaty.
Jeśli suplementy, to?
Jeśli suplementy, to najprawdopodobniej sięgamy po nie w celu wzmocnienia efektów diety i ćwiczeń, czyli – w związku z odchudzaniem. W takiej sytuacji proponuję połączenie działania herbaty z innymi środkami wspomagającymi odchudzanie i sięgnięcie na przykład po Hoodię Gordonii Plus, albo Acai Berry Select, ewentualnie profesjonalne preparaty Muscletech (nie tylko dla sportowców).
6,1