Pływanie na odchudzanie nóg
Czy wiecie, że większość fachowców (w tym lekarzy) uważa pływanie za aktywność najlepszą i najzdrowszą dla ludzkiego organizmu? W zasadzie nie należy się temu dziwić, bo jeśli prawdą jest jakobyśmy pochodzili z wody (to najprawdopodobniej w niej narodziło się życie) i jeżeli woda to zdrowie, to tym bardziej należy docenić jej rolę również w odchudzaniu, choć oprócz takich typowo estetycznych korzyści ważne jest przede wszystkim to, że dzięki pływaniu zyskujemy i długowieczność (lepszą kondycję) i lepsze samopoczucie (a co za tym idzie bardziej pozytywne nastawienie do siebie i świata).
Każdy styl pływania doskonale kształtuje sylwetkę, a jeśli chodzi o odchudzanie nóg – żabka (styl klasyczny) wydaje się być ideałem.
Pływanie modeluje całe ciało, nie tylko nogi
W trakcie pływania spalamy więcej kalorii niż w trakcie takiego samego wysiłku na lądzie. Dzieje się tak dlatego, że woda stawia spory opór, w jego pokonanie musimy włożyć więc sporo wysiłku. Z drugiej strony ciało pozornie staje się lżejsze więc zyskujemy pewną łatwość w wykonywaniu ćwiczeń. Pływanie nie jest co prawda typowym ćwiczeniem aerobowym (choć jeśli się postaramy to takim będzie), ale za to oddziałuje na nasz organizm kompleksowo. Jest też sportem w którym trudno o kontuzje i przeciążenia. Poleca się je osobom otyłym i z nadwagą, jest idealne dla kobiet w ciąży.
Korzyści z pływania
Odchudzanie nóg to zaledwie jedna z wielu korzyści jakie możemy odnieść dzięki regularnym ćwiczeniom na basenie.
Pływanie jest zbawienne dla naszych płuc i układu sercowo – naczyniowego. Dzięki temu wzrasta nasza wydolność, poprawia się ukrwienie, dotlenia się cały organizm (pojemność płuc rośnie, a w trakcie pływania pracuje również przepona). To sprawia, że późniejsze ćwiczenia (jeśli się na takowe zdecydujemy) będziemy wykonywać sprawniej i łatwiej.
Nie muszę chyba dodawać, że wszystko to przekłada się na poprawę metabolizmu czyli usprawnia odchudzanie nóg.
Przejadanie się i późniejsze odchudzanie może skutkować problemami z trawieniem i perystaltyką jelit. Pływanie poprawi również pracę układu trawiennego. Jest swoistym masażem i ćwiczeniem wzmacniającym wewnętrzne mięśnie brzucha. Działa jak joga, balet czy pilates – choć bardziej kompleksowo, pływanie jest więc lepsze.
Woda ma to do siebie, że praktycznie cały czas jest w ruchu, pływając wzmagamy jej turbulencje, a one są doskonałym masażem. Wygładzają skórę i są swoistym drenażem limfatycznym. Dzięki temu osiągniemy efekt odchudzenia nóg poprzez redukcję cellulitu!
Z badań japońskich naukowców wynika, że pływanie zapobiega też osteoporozie, poprawia kondycję więzadeł i stawów (rehabilitacja!) i wpływa na układ nerwowy (endorfiny), choć ten ostatni efekt jest w zasadzie właściwy dla każdej aktywności fizycznej.
Jednym słowem pływać warto, a jeśli nie opanowałyśmy tej umiejętności możemy pływać z deską lub zdecydować się na aqua-aerobik.
Pływanie i aqua-aerobik na odchudzanie nóg
Jeśli chodzi o nogi każdy styl jest dobry, ale… jeśli zależy nam na wysmukleniu, rozciągnięciu i wzmocnieniu nóg najlepsza wydaje się być żabka, która działa trochę jak przysiady, aczkolwiek nie generuje takiego obciążenia, w związku z tym nie musimy obawiać się nagłego przyrostu mięśni. Spośród ćwiczeń aerobowych warto wykonywać ćwiczenia podobne do ćwiczeń tanecznych (np. podskoki). Szczególnie polecam pajacyki lub przeskoki wahadłowe z nogi na nogę (nogi powinny być proste w kolanie). Kilka serii takich ćwiczeń przy okazji każdego pobytu na basenie (pod warunkiem systematycznych odwiedzin) jest w stanie zdziałać cuda i przyspieszyć odchudzanie nóg.
Zasady
Przed treningiem obowiązkowo powstrzymujemy się od jedzenia (to norma). Na początku oczywiście obowiązuje nas rozgrzewka (może to być marsz w wodzie). W miarę poprawiania kondycji i zdobywania nowych umiejętności czas ćwiczeń wydłużamy do około 45 minut dziennie. Na basen można chodzić nawet codziennie, ważne jest by nie traktować tego jako obowiązku i nie forsować nadmiernie organizmu.
Po treningu objadanie się również nie jest wskazane, a z tym może być problem bo pływanie niestety zwiększa apetyt (różnica temperatury wody i powietrza). Na ten efekt trzeba się przygotować. Warto mieć w pogotowiu jakiś jogurt, lekką sałatkę albo owoce.
4,2