Jakie diety odchudzające są bezpieczne?
Najbezpieczniejsze są diety, które dopuszczają spożywanie zróżnicowanych pokarmów, redukują ilość spożywanych kalorii i sprawiają, że metabolizm utrzymuje się na podwyższonym poziomie. Czy takie diety istnieją?
Tak, ale w połączeniu z aktywnością fizyczną. Problemem jest to, że większość z nas aktywność traktuje jako przykrą konieczność. Niechęć też można pokonać, choć i w tym przypadku nie obejdzie się bez pracy.
Jest takie znane powiedzenie „bez pracy nie ma kołaczy” podobnie bez pracy i zaangażowania odchudzanie nie istnieje, w każdym razie nie jest odchudzaniem bezpiecznym. Wszyscy trenerzy i dietetycy zalecają odchudzanie z ukierunkowaniem na utrzymanie lub podniesienie tempa przemian metabolicznych, a w tym aktywność fizyczna jest niezbędna, bo powoduje przyspieszenie pracy naszych wewnętrznych metabolicznych ‘piecyków’ czyli mięśni.
Bezpieczne odchudzanie powinniśmy opierać na takich dietach i tak dozowanym wysiłku, by zapewnić organizmowi maksimum mocy do spalania pokładów tłuszczyku zgromadzonego pod naszą skórą. Nie zapewni tego żadna typowa dieta, ani głodowa dieta 1000 kcal, ani wyniszczająca dieta kopenhaska, ani nawet prawdziwe hity dietetyczne czyli diety Ducana czy Atkinsa. Wszystkie te diety nie mają nic wspólnego z odżywianiem ukierunkowanym na zapewnienie prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych. Nasz organizm potrzebuje bowiem i kalorii i różnych składników odżywczych. Gdy czegoś mu brakuje czuje się zagrożony i włącza mechanizmy obronne, które co prawda mogą doprowadzić do zrzucenia pewnej ilości kilogramów, ale niekoniecznie muszą to być kilogramy pochodzące z tkanki tłuszczowej, część z nich jest efektem spalenia mięśni, a część to efekt odwodnienia organizmu. Nie muszę chyba dodawać, że żadne z tych zjawisk nie jest zjawiskiem zdrowym, ani pożądanym.
Kalorie to podstawa
Organizm potrzebuje kalorii, dzięki nim żyjemy. Same podstawowe procesy życiowe spalają pewne ilości kalorii dostarczanych w posiłkach. Każda dodatkowa aktywność zwiększa zapotrzebowanie organizmu na kalorie i inne składniki odżywcze. Dzięki kaloriom organizm funkcjonuje sprawnie i wydajnie, a gdy nagle ograniczymy ich ilość ciało poczuje się zagrożone. W stanach zagrożenia normalnym jest zjawisko oszczędzania wszystkiego, co tylko można zaoszczędzić. Skoro tak, organizm zacznie też oszczędzać energię dostarczaną w posiłkach, pierwszym krokiem jest w tym momencie spowolnienie metabolizmu na tyle, by nie było potrzeby sięgania do rezerw energetycznych zgromadzonych w tkance tłuszczowej. Dopiero z chwilą gdy już się nie da jeszcze bardziej obniżyć tempa przemiany materii organizm decyduje się na spalenie zapasów energii zgromadzonych w tkankach, sięga po tłuszcze, ale skoro są one zapasem ‘na czarną godzinę’ je również oszczędza pozbywając się głównie mięśni, które uzna za zbędne.
Bezpieczna dieta odchudzająca jest więc taką dietą, w której wprowadzamy jedynie niewielki deficyt kaloryczny i dbamy o to, by zachować mięśnie. W celu osiągnięcia szybszych efektów warto taką dietę uzupełnić o … wysiłek fizyczny. Wszelkiego rodzaju ćwiczenia wzmacniają mięśnie, powodują wydzielanie hormonów szczęścia i enzymów odpowiedzialnych za metabolizm. To ćwiczenia najszybciej go przyspieszą i ćwiczenia najszybciej zredukują podskórny tłuszczyk.
Dieta zróżnicowana
W bezpiecznej diecie odchudzającej nie może zabraknąć żadnego makro- czy mikroskładnika. Musimy dostarczyć organizmowi odpowiednich ilości białek, tłuszczy i węglowodanów. W celu zoptymalizowania efektów odchudzania warto wprowadzić pewne zróżnicowanie poszczególnych pokarmów. Rano najlepiej jest zjadać pokarmy wysokowęglowodanowe i z dużą ilością błonnika, w czasie obiadu możemy zjadać tłuszcze, białka i węglowodany (w mniejszej ilości, ale z dużą zawartością węglowodanów nieprzyswajalnych), kolacje mogą (i powinny być) lekkie, ale wysokobiałkowe, bo białka przyspieszają metabolizm – jego szybsze tempo utrzyma się również w nocy (jest więc prawdą to, że śpiąc również w pewnym stopniu chudniemy).
Ćwiczenia na diecie
Nawet jeśli wprowadzimy minimalny deficyt kaloryczny dieta plus ćwiczenia zrobią swoje i schudniemy. Może nie będzie to zawrotne tempo, ale na pewno tempo bezpieczne.
Najlepiej jest ćwiczyć rano – wtedy można zjeść prawdziwie królewskie śniadanie, a podwyższony poziom metabolizmu utrzyma się i tak przez większość dnia. Druga opcja to ćwiczenia przed kolacją – do kolacji można wtedy wypić nawet lampkę czerwonego wina (powinno być czerwone, bo zawiera odmładzający resweratrol) – zjadaną na trzy godziny przed snem.
Warto ćwiczyć jak najwięcej, a minimum trzy razy w tygodniu. Pozostałe dni można potraktować jako regeneracyjną przerwę.
Schudnąć szybciej, czyli suplementy
Suplementacja jest nieco problematyczna – jedni z nas przeceniają wpływ suplementów na nasz organizm, inni negują ich działanie. Jakkolwiek odchudzanie bez suplementów jest możliwe to ich odrobina nikomu nie zaszkodzi. Pamiętajmy przy tym by traktować je jako środki wspomagające a nie zastępujące odchudzanie. Suplementy przyjmowane rozsądnie, w oparciu o znajomość podstawowych zasad suplementacji nikomu nie zaszkodziły i nie zaszkodzą. Warto więc sięgnąć po supresanty łaknienia, jeśli mamy problem z opanowaniem nadmiernego apetytu i po spalacze tłuszczu usprawniające spalanie tkanki tłuszczowej w czasie ćwiczeń.
Indywidualny plan odchudzania
Najlepszym rozwiązaniem jest opracowanie indywidualnego planu odchudzania czy też diety metabolicznej. Możemy to zrobić dwojako: skorzystać z pomocy fachowca (trenera lub dietetyka), albo przyswajając trochę wiedzy i obserwując reakcje własnego organizmu na poszczególne ćwiczenia czy dietę samodzielnie opracować plan dla siebie. Jak? Kilka przydatnych wskazówek zawarto tutaj : Plan odchudzania wg Stevena Brickmana.
5,7
Podobne artykuły: